Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

Partner serwisu

Komu śmierdzą krowy na wsi?

Data publikacji 01.07.2020r.

– Czuje Pan? Dzisiaj to jest nic – opowiada Elżbieta Ciejak, z Cadrowa (gmina Kamienna Góra), która wskazuje na dom i zabudowania sąsiada zza miedzy, skąd mają dochodzić odory pochodzące z hodowli bydła mlecznego.

Awantura dotyczy gospodarstwa Stanisława Paździora, który w Czadrowie gospodaruje na ponad 180 ha, z czego większość (80%) stanowią grunty dzierżawione. Są obsiewane roślinami, począwszy od zbóż, a kończąc na użytkach zielonych. Hoduje także bydło mięsne i mleczne (łącznie około 80 sztuk). Mleko dostarcza do Spółdzielni Mleczarskiej „Ka- Mos” w Kamiennej Górze.

– Ten sąsiad zajmował się uprawą roli i 30 lat temu zbył część swoich gruntów osobom niezwiązanym z rolnictwem pod budowę osiedla domów jednorodzinnych, m.in. nam pod budowę domu – opowiada Magdalena Ciejak, która mieszka z matką. – Jednak około półtora roku temu sąsiedzi zajęli się hodowlą bydła i zaczęła się nasza udręka.

Kobieta podkreśla, że obecna działalność gospodarzy uniemożliwia im życie w granicach własnej posesji.

– Gospodarze prowadzą hodowlę bydła powyżej czterdziestu sztuk w odległościach mniejszych niż 100 m od terenów mieszkaniowych jednorodzinnych, od naszego terenu są to odległości około 50–70 m, a do tego celu musiałaby być m.in. decyzja środowiskowa o warunkach zabudowy i o pozwoleniu na budowę [zgodnie z prze...

Pozostało 73% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

Zobacz także