Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Groźne kapustowate i rzepak w rzepaku

Data publikacji 20.09.2021r.

Chwasty z tej samej rodziny co roślina uprawna stanowią poważny problem w każdej uprawie. W rzepaku groźne są chwasty z rodziny kapustowatych, a do niej zaliczyć też trzeba samosiewy rzepaku w rzepaku. W wielu rejonach na pierwszym miejscu wśród tych chwastów jest stulicha psia i właśnie samosiewy rzepaku odmian uprawianych wcześniej na tym samym stanowisku.

Ten typ zachwaszczenia obejmujący znacznie więcej chwastów kapustowatych jest groźny, bo trudny do chemicznego zwalczenia, ale także, bo jest żywicielem kiły kapusty. Co więcej, niektóre z chwastów kapustowatych powodują znacznie szybszy rozwój kiły aniżeli sam rzepak. Jeszcze jednym poważnym zagrożeniem chwastów kapustowatych jest to, że mogą one zanieczyścić nasiona zbieranego rzepaku, a ta domieszka nasion o podobnej wielkości i sedymentacji nie da się rozdzielić.

r e k l a m a

Groźniejsze te z łuszczynami

Wzrasta zagrożenie rzepaku (i to z powodu zmian pogody i ocieplania się klimatu) ze strony chwastów zimujących (chaber bławatek, przytulia i część chwastów z rodziny kapustowatych). Sprzyjają im długie i ciepłe jesienie i jeżeli nie zwalczymy właśnie w okresie jesiennym, to będą wiosną bardzo trudne do pokonania. Na plantacjach rzepaku pojawiają się też gatunki, które w tej uprawie nie były w Polsce problemem. Przykładem jest np. stulicha psia, jednak najgroźniejszym chwastem w uprawie rzepaku ozimego jest rzepak ozimy. Siew rzepaku po rzepaku nie jest też wskazany ze względu na choroby (zagrożenie kiłą kapusty) i przy takiej decyzji nie ma żadnych możliwości zwalczenia samosiewów.

Każdy chwast zagrażający rzepakowi można omawiać z osobna, ale niewątpliwie najgroźniejszą grupą z wielu względów są wszystkie chwasty z rodziny kapustowatych. Chwasty kapustowate wytwarzają owocostany w formie podłużnych łuszczyn (jak rzepak, gorczyca polna zwana ognichą, rzodkiew świrzepa zwana łopuchą) lub kulistych, podłużnych, okrągłych albo trójkątnych łuszczynek (tasznik pospolity, tobołki polne). Ta informacja jest bardzo ważna z punktu widzenia ochrony herbicydowej, bo chwasty kapustowate posiadające łuszczyny są bardziej odporne na stosowane herbicydy, a posiadające łuszczynki są na herbicydy wrażliwe.

Bardziej zimotrwałe niż rzepak

Większość chwastów kapustowatych jest zimująca, dobrze znosząca niskie temperatury i szybko ruszająca z rozwojem wiosną. Najlepiej jest je zwalczyć jesienią doglebowo albo wcześnie nalistnie. Jaka jest szkodliwość chwastów kapustowatych. Mało jest na ten temat informacji i brak jest opracowanych progów szkodliwości. Z badań wynika np. że jedna roślina tasznika na mkw. plantacji rzepaku obniża plon o 0,03%.

Szkodliwość kapustowatych może być znaczna przez to, że np. tasznik i tobołki dają do 4 pokoleń w ciągu sezonu wegetacyjnego. Chwasty te na okrągło sieją się i wschodzą. Mają doskonały rozwój nasion. Kiedy nasionko spadnie na glebę natychmiast jest gotowe do wschodów.

Kapustowate mają też długą żywotność. Np. nasiona gorczycy zachowują w glebie żywotność nawet przez 50 lat. Nasiona chwastów kapustowatych (gorczycy polnej i rzodkwi świrzepy) są wielkim problemem plantacji nasiennych. Chwasty kapustowate są ponadto roślinami żywicielskimi dla chorób i szkodników. W rzepaku są szczególnie niebezpieczne ze względu na kiłę kapusty. Jeżeli kiła kapusty jest już na polu, zwalczanie chwastów kapustowatych nabiera szczególnego znaczenia.

r e k l a m a

Skuteczny napropamid

Najbardziej znane chwasty kapustowate to tasznik pospolity, tobołki polne, gorczyca polna i rzodkiew świrzepa. Mniej znane, ale tym bardziej groźne to wspomniana już wcześniej stulicha psia, ale i stulisz lekarski, rzeżucha, rzepicha leśna, rzodkiewnik pospolity, pszonak, wiosnówka pospolita, lnicznik i wiele innych prawie rolnikom nieznanych: chroszcz, czosnaczek, dwurząd gęsiówka, gorczycznik, głodek, modrak, ożędka i inne.

Wrażliwość chwastów kapustowatych na herbicydy jest na szczęście spora, ale jak wspomnieliśmy, zależy od tego czy owocostanem są łuszczyny czy łuszczynki. Spośród zarejestrowanych herbicydów ponad połowa zwalcza tasznika pospolitego i tobołki polne, ale już znacznie mniej jest herbicydów zwalczających gorczycę polną i rzodkiew świrzepę. Nieco gorzej jest ze zwalczaniem chwastów posiadających łuszczyny, a wręcz tragicznie ze zwalczaniem rzodkiewnika pospolitego (tylko Butisan Avant), nieco lepiej stulisza lekarskiego (tylko w etykiecie herbicydów: Brasan 540 EC, Clentiga, Colzor Trio 405 EC, Kliper, Kumak 283 SE i Spark), a całkiem dobrze ze zwalczaniem stulichy psiej (ok. 20 herbicydów).

Za bardzo skuteczną substancję czynną na chwasty kapustowate zwalczane w rzepaku uważany jest napropamid występujący w herbicydach dwu- i trzyskładnikowych. Jest to substancja aktywna bardzo lotna i w przypadku stosowania środka, w którym jest to jedyna substancja należy go wymieszać z glebą. W mieszaninach tej substancji z innymi napropamid staje się mniej lotny i mieszanie z glebą jest zbędne. Z tych wszystkich powodów problemu chwastów kapustowatych w płodozmianie najlepiej jest się pozbyć w czasie odchwaszczania zbóż. Dobrze radzą sobie z nimi wszystkie tanie herbicydy z grupy regulatorów wzrostu i sulfonylomoczniki.

Marek Kalinowski

r e k l a m a

r e k l a m a

Zobacz także

r e k l a m a